Lata Miasta Kobro

2006

Minus osiemnaście stopni, jest 23 stycznia. Na ulicach Łodzi mało samochodów, większość unieruchomiły ogromne zaspy śniegu. W ostrym słońcu jezdnie lśnią od lodu. O godzinie dziesiątej rano biuro notarialne przy ulicy Żwirki jest jeszcze puste. Powoli przychodzą dziennikarze i fotoreporterzy, wreszcie pojawiają się bohaterowie dnia: amerykański reżyser David Lynch, architekt i biznesmen Andrzej Walczak oraz szef festiwalu filmowego Camerimage Marek Żydowicz. Znikają za drzwiami, w których są wprawdzie szyby, ale kryształowy szlif zniekształca obraz i niewiele można podejrzeć. Nastrój wyczekiwania, czas w chłodnym powietrzu płynie powoli. Wreszcie otwierają się drzwi. Za stołem siedzą uśmiechnięci mężczyźni – właśnie w trójkę założyli fundację. Wyrasta przed nimi las mikrofonów, fotoreporterzy przepychają się, by stanąć jak najbliżej.
– Fundacja Sztuki Świata jest elementem budowania nowej Łodzi. Chcemy promować miasto przez sztukę – mówi dziennikarzom Andrzej Walczak.
– Od pierwszego spotkania pokochałem Łódź, jej nastrój i budynki – opowiada David Lynch. – Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem fabryki, niemal zemdlałem, takie były piękne. A elektrociepłownia w centrum miasta jest jak sen.
Tak się zaczęło.

Fundacja ogłasza, że zamierza otworzyć centrum sztuki w nieczynnej elektrociepłowni EC1 przy ul. Targowej, tuż przy dworcu kolejowym. 7 lutego Łódź podpisuje umowę ramową z Polskimi Kolejami Państwowymi S.A. o współpracy, która ma objąć teren stacji Łódź Fabryczna. 31 maja Rada Miejska przegłosowuje jednogłośnie, że budynek zabytkowej elektrowni EC1 oddaje Fundacji Sztuki Świata na centrum sztuki. 25 listopada pierwsza makieta EC1 i okolic jest gotowa, nad płaskimi pudełeczkami zminiaturyzowanych budynków w sąsiedztwie dworca góruje komin EC1. To jemu miejsce zawdzięcza określenie Lyncha: „chimney place”.

2007

Rob Krier, luksemburski urbanista i architekt, odwiedza Łódź. Już 17 stycznia „Dziennik Łódzki” zapowiada: „Rob Krier, światowej sławy architekt, autor rewitalizacji wielu europejskich miast, przyjedzie 26 stycznia do Łodzi na zaproszenie Fundacji Sztuki Świata” – pisze Dariusz Pawłowski. „Krier tworzy projekt zagospodarowania terenu w rejonie dworca Łódź Fabryczna, sąsiadującego z nieczynną elektrociepłownią EC1 przy ul. Targowej. – Istnieje tutaj teren, nadający się bez wyburzeń do tego, by stworzyć na nim nowe centrum miasta, które będzie przyciągało turystów, inwestorów i ciekawskich z całego świata – wyjaśnia Andrzej Walczak. – Centrum z rynkiem, którego Łódź nie ma. Z nowoczesną, wielką halą kongresowo-festiwalową. Z nowoczesnym muzeum sztuki. To potężny projekt, obejmujący dziesiątki hektarów. Do jego realizacji potrzebna jest współpraca władz samorządowych miejskich i wojewódzkich w pozyskiwaniu inwestorów oraz środków z funduszy Unii Europejskiej”.

Urbanista spędza w mieście trzy dni. Ogląda miasto, rysuje pierwsze szkice, zanim zaproponuje – zapożyczając jego określenie – jak naprawić tkankę miejską. Wykładu Kriera „Jak się buduje miasto” w auli Politechniki Łódzkiej słucha pół tysiąca osób. Architekt pokazuje swoje projekty – nie pojedynczych budynków, ale miejskich przestrzeni, całych kwartałów i dzielnic. W wywiadzie w „Gazecie Wyborczej” Rob Krier 5 lutego mówi Marcie Skłodowskiej: „Industrialne budynki w Łodzi mają niepowtarzalną jakość! Na dodatek techniczne elementy są jednocześnie bardzo malownicze. Elektrownia EC1 z secesyjnymi detalami to szczera architektura, dużo bardziej niż Centrum Pompidou w Paryżu, którego fałszywy image nie ma wiele wspólnego z funkcją. Organizm miejski jest jak ciało człowieka. Musi oddychać, myśleć i odpoczywać. Trzeba przyciągnąć z powrotem te wszystkie aktywności. Istniejącym obiektom nadamy funkcje kulturalne. Oczywiście uzupełnimy je nowymi budynkami. W ten sposób powstanie rozwiązanie wpisujące się w łódzką tradycję i jednocześnie unikalne w skali światowej. Ważna będzie wspólna przestrzeń, czyli rynek”. I jeszcze: „Zaproponowałem pomoc Łodzi w przygotowaniu master planu. To moja specjalność, nad koncepcjami przebudowy miast pracowałem przez całe życie. Trzeba skomponować coś szczególnego i zaplanować przestrzenną kontynuację ulic. Taki projekt wymaga wsparcia wszystkich masowych gremiów. Tylko stabilna sytuacja pozwoli pracować nad tak wielkim obszarem w środku miasta”.

Krier ponownie przyjeżdża w marcu i – tak jak zapowiedział – na wiosnę ma gotowy plan ogólny dla Łodzi. „Makieta centrum gotowa – można wbijać szpadel” – pisze 5 marca Jakub Wiewiórski w „Gazecie Wyborczej”. 14-15 kwietnia w „Dzienniku Polska – Europa – Świat” Maciej Stańczyk w artykule „Sławy zaprojektują Łódź. Krier, Liebeskind, Gehry – najwięksi architekci świata – zmierzą się w Polsce” zapowiada: „Ulica Piotrkowska, uchodząca za wizytówkę Łodzi, już za kilka lat będzie miała poważną konkurencję. Dwie przecznice dalej, na 90-hektarowym terenie koło Dworca Fabrycznego, w pobliżu Łódzkiego Domu Kultury, siedziby lokalnej telewizji i nieczynnej elektrociepłowni sprzed stu lat, powstanie nowe centrum. W zamyśle ma skupiać wszelkie inicjatywy kulturalne. Stanie się artystycznym sercem miasta odwiedzanym przez twórców z całego świata”.

30 maja Rada Miejska w Łodzi przyjmuje uchwałę o realizacji projektu „Rewitalizacja EC1 i jej adaptacja na cele kulturalno-artystyczne”, by wzmocnić rangę Łodzi jako ośrodka kulturalnego o znaczeniu ponadregionalnym. W zagospodarowanych na nowo budynkach poprzemysłowych teraz ma powstawać energia twórcza. 31 lipca miasto Łódź podpisuje umowę o partnerstwie ze spółkami kolejowymi. Umowa mówi o realizacji projektu Nowego Centrum Łodzi, utworzeniu specjalnej strefy kultury i sztuki, w ścisłym związku z historycznym zespołem EC1 i stacją Łódź Fabryczna. Polskie Koleje Państwowe S.A. i Polskie Linie Kolejowe S.A. zobowiązują się do przebudowy stacji, co umożliwi jej włączenie do obsługi linii średnicowej, która ma przebiegać pod centrum Łodzi i prowadzić pociągi regionalne oraz pociągi dużych prędkości. Strony umowy będą się starać o fundusze na realizację projektu związanego z zagłębieniem linii kolejowej na odcinku Łódź Widzew – Łódź Fabryczna. Podstawą prac planistycznych jest opracowanie urbanistyczne Roba Kriera. 3 sierpnia „Gazeta Wyborcza” pisze na pierwszej stronie w artykule Jakuba Wiewiórskiego „Dworzec pod ziemię, kultura na powierzchnię”: „Za sześć lat podróżni mają wsiadać i wysiadać na podziemnym dworcu kolejowo-autobusowym Łódź Fabryczna. Włodzimierz Tomaszewski, wiceprezydent miasta, ogłosił podpisanie umowy z koleją w sprawie budowy nowego centrum w rejonie dworca i elektrociepłowni EC1”.

W czerwcu łódzka delegacja – prezydent Jerzy Kropiwnicki, marszałek województwa Włodzimierz Fisiak, szef Fotofestiwalu Krzysztof Candrowicz, Andrzej Walczak z Fundacji Sztuki Świata – jedzie do Brukseli promować miasto jako kandydata do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Gościem specjalnym prezentacji w przedstawicielstwie Rzeczpospolitej Polskiej przy UE jest Rob Krier jako autor planu nowego centrum w rejonie dworca Łódź Fabryczna i EC1. „Czuję się tak, jakby Łódź była moim najmłodszym dzieckiem, które potrzebuje dużo pomocy. Łódź to nie tylko te piękne fasady, Poznański i Scheibler. To także to, co jest kilka metrów dalej. Struktury, które trzeba z energią reperować – mówi Krier w wywiadzie Marcie Skłodowskiej. – Nie ma żadnej gwarancji, że Łódź zostanie Europejską Stolicą Kultury. Ale już sama kandydatura jest kapitałem nie do przecenienia. To zastrzyk energii, którego miasto potrzebuje, żeby się dalej rozwijać. To wszystko wymaga jeszcze bardzo długich przygotowań i wysiłku, a wybór w 2016 r. byłby doskonałym ukoronowaniem tych starań. Jednak nic nie stanie się od razu. Wybudowanie nowego centrum zajmie jeszcze 15 lat. Dlatego musimy zacząć jak najszybciej. Ważne jest nie tylko samo centrum kulturalne i festiwalowe, w którym znajdzie się miejsce dla instytucji takich jak muzeum sztuki nowoczesnej, teatr, także ten eksperymentalny, galerie czy miejsce na koncerty i kontynuacje tradycji filmowych, w których Łódź ma tak doskonałą przeszłość. Istotny dla Łodzi jest także zmodernizowany podziemny dworzec będący integralną częścią projektu. Taki, z którego można by dojechać pociągiem do Berlina bez przesiadki”. 2 sierpnia wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski ogłasza podpisanie umowy z koleją o budowie nowego centrum w rejonie dworca i EC1: dworzec i perony znajdą się pod ziemią, a uwolniony teren zostanie zagospodarowany zgodnie z założeniami przestrzennymi Roba Kriera.

28 sierpnia Rada Miejska w Łodzi jednogłośnie przyjmuje Program Nowe Centrum Łodzi. We wstępie do uchwały czytamy: „Obszar Nowe Centrum ma powstać w śródmiejskiej części miasta, obejmującej prawie 90 ha, ograniczonej ulicami J. Tuwima, G. Narutowicza, H. Sienkiewicza oraz S. Kopcińskiego. Do terenu tego należy dworzec Łódź Fabryczna wraz z jego infrastrukturą i otoczeniem, stanowiący miejsce pierwszego kontaktu z miastem dla przybywających do Łodzi. Istotnymi elementami planowanych przekształceń na tym obszarze będą wszelkie przedsięwzięcia dotyczące przeniesienia całej infrastruktury kolejowej dworca pod ziemię oraz stworzenia nowoczesnych rozwiązań związanych z transportem, które zoptymalizują obsługę komunikacyjną tego obszaru. Efektem tych działań będzie stworzenie w tym miejscu węzła komunikacyjnego wiążącego funkcje transportu miejskiego, regionalnego i międzynarodowego. Głównym celem programu jest wykreowanie nowego, funkcjonalnego centrum miasta z wieloma przestrzeniami publicznymi, które powstawać będą z udziałem kapitału prywatnego”.

Tego samego dnia w „Rzeczpospolitej”: „Według Kriera miasto żyje na ulicach i placach. Dlatego centralnym punktem na jego projekcie jest rynek Katarzyny Kobro. Będzie go łatwo zamienić w scenę pod gołym niebem. Rynek otoczą obiekty kulturalne” – pisze Monika Kuc. I dalej: „Po przeciwnej stronie rynku – na obecnych terenach dworcowo-kolejowych – Krier planuje tzw. strefę sztuki z centrum sztuki współczesnej oraz ulicami czterech kultur. Polską, żydowską, rosyjską, niemiecką, które będą reprezentować tradycyjną wielokulturowość miasta”.

W sierpniu miasto ogłasza konkurs architektoniczny na Interaktywne Muzeum Techniki w młodszych od stuletniej hali maszyn budynkach elektrociepłowni EC1. 8 listopada na konferencji prasowej w Urzędzie Miasta Łodzi zostają ujawnione wyniki konkursu. Wygrywa projekt Biura Realizacji Inwestycji „Fronton” i Pracowni Architektonicznej Mirosława Wiśniewskiego. Jury (m.in. prof. Krzysztof Pawłowski, szef Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej i architekt miasta Marek Lisiak) docenia „właściwe proporcje pomiędzy zachowanymi elementami autentycznego wyposażenia przemysłowego a nowymi elementami programu muzealno-wystawienniczo-edukacyjnego” oraz „poszukiwanie nowych form architektury w ścisłym powiązaniu z tradycyjną zabudową śródmieścia Łodzi”. Pół roku później konsorcjum zwycięskich firm podpisuje z miastem umowę na projekt wykonawczy Interaktywnego Muzeum Techniki, które powstanie na terenie 3,5 ha EC1 Zachód i EC1Południowy Wschód.

29 listopada w Biurze Promocji Urzędu Miasta Łodzi na ogromnych planszach są prezentowane projekty i wizualizacje Nowego Centrum Łodzi, w tym całego zespołu budynków EC1. „Express Ilustrowany”: „Można je oglądać, oczekiwane są opinie łodzian. Jak mówił Zbigniew Bińczyk z Biura Realizacji Inwestycji Fronton, które z Pracownią Projektowania Mirosława Wiśniewskiego przedstawiło projekty, ich autorom chodziło o to, by uszanować jak najwięcej z tego, co jest i zniszczyć jak najmniej” – pisze 30 listopada Renata Sas. Wtóruje jej Michał Lenarciński w „Dzienniku Łódzkim”: „Władze miasta są zachwycone pomysłem, by na terenie dawnej EC1 (między ulicami Kilińskiego i Tuwima, z wykorzystaniem dzisiejszych terenów dworca kolejowego Łódź Fabryczna) powstało nowe centrum Łodzi. (...) W ramach projektu realizowane będą: Specjalna Strefa Kultury, częścią której jest Specjalna Strefa Sztuki, Rynek Kobro, Centrum Festiwalowo-Kongresowe oraz rewitalizacja EC1 i jej adaptacja na cele kulturalno-artystyczne”. Miasto ogłasza, że czeka na opinie łodzian i publikuje na stronie internetowej Urzędu Miasta specjalną ankietę. Andrzej Walczak z Fundacji Sztuki Świata pokazuje pierwsze jeansy EC1 – „spodnie z nadzwyczajnej bawełny (ważą 420 g), farbowane prawdziwym indygo. Mają zostać uszyte w 4.444.444 egzemplarzach. Trafią do tych, którzy będą się chcieli przysłużyć sztuce” – pisze „Express Ilustrowany” w cytowanym już wcześniej artykule „EC1, sztuka i ... spodnie”. I dalej: „A może być i tak, że będą sprzedawane, by doprowadzić do artystycznego wydarzenia. Może uda się za 20 tys. sztuk sprowadzić do Łodzi rockową legendę – Led Zeppelin!”. A w „Dzienniku Łódzkim”: „Jak informuje Andrzej Walczak, współzałożyciel Fundacji Sztuki Świata, rusza już marketingowa akcja promująca inwestycję. Jednym z jej elementów jest, prowadzona już, zbiórka książek dla Biblioteki Świata. Znane osobowości przekazywać będą dla niej pięć książek, w zamian otrzymają wyprodukowane specjalnie na potrzeby akcji oryginalne dżinsy.” Miesięcznik „InStyle” napisze o nich w kwietniu 2008: „Pierwsze spodnie, które sponsorują polską kulturę. Zrobione z ekologicznej bawełny barwionej indyjskim indygo”.

2008

Mijają dwa lata od powstania Fundacji Sztuk Świata. Coraz więcej pomysłów, coraz więcej emocji. Ale najlepsze idee nie znajdują zrozumienia, dopóki nie doceni ich ktoś z daleka, ktoś ważny. Dlatego nie należy przejmować się początkową obojętnością wobec śmiałej wizji. Mimo że jest kwitowana obojętnym wzruszeniem ramion. Do czasu. Aż któregoś dnia - w tej historii wypadł on 1 lutego - zdanie wypowiedziane we właściwym czasie przez właściwą osobę zmienia niedowierzające spojrzenia w przekonanie, że warto. Moc słów nadaje bieg rzeczywistości, a przepaść między dziś i jutro wyraźnie się zmniejsza. 

Opuszczone mury starej elektrociepłowni, wzdłuż której idzie trzech mężczyzn, w płaszczach z podniesionymi kołnierzami, bo wieje lodowaty wiatr, zdają się roztaczać fantastyczne widoki na przyszłość. A dwa zdania nagrane przez dziennikarzy, transmitowane przez telewizję, powtarzane przez agencje informacyjne, następnego dnia drukowane przez gazety, dodają skrzydeł pomysłodawcy, porywają sceptyków, stają się mantrą, którą chcemy zakląć rzeczywistość.

- Projekt zagospodarowania EC1 jest, ze znanych mi przedsięwzięć związanych z kulturą, najciekawszy w Europie. Nigdzie nie ma tak dużej przestrzeni w centrum miasta, którą można kompleksowo zagospodarować - mówi minister kultury Bogdan Zdrojewski. Andrzej Walczak przywiózł go na cichą i spokojną ulicę Targową, sąsiadującą z torami kolejowymi, które od lat urywają się nagle w środku Łodzi. To ma się wkrótce zmienić, z Warszawy przyjechał także minister transportu Cezary Grabarczyk i rozmowy o pomyśle na Łódź są obiecujące. Idea nowego centrum w okolicach dworca Łódź Fabryczna i EC1 znajduje zrozumienie, najzupełniej naturalną koleją rzeczy wydaje się poprowadzenie srebrzystej nitki torów pod śródmieściem. Obaj ministrowie zapowiadają wsparcie projektu, który po raz pierwszy został pokazany jako kompleksowy i radykalny pomysł na miasto.

O dobrej passie Łodzi Marek Żydowicz dowiaduje się dzień później z mediów. Dla niego liczy się jedno nazwisko: Frank O. Gehry. To na rozmowę z nim poleciał do Stanów, bo ma jeden plan: centrum festiwalowe Camerimage zaprojektowane przez najdroższego architekta świata. Dlatego zaprosił go do Łodzi. Zanim Gehry się zjawił, Brian Aamoth, jego prawa ręka, słał listy do Fundacji Sztuk Świata, ile ten przyjazd będzie kosztować. Stanęło na 29.000 USD.

W słoneczną, ostatnią niedzielę lutego, w samo południe na ulicy Targowej tłum podekscytowanych dziennikarzy czeka, aż pojawi się gwiazda światowej architektury. Mijają kolejne minuty, ale nastrój podniecenia nie słabnie. Przy bramie kilkadziesiąt osób wypatruje gościa, który ma się zjawić w elektrociepłowni EC1. Kamery, aparaty fotograficzne w pogotowiu, pytania wcześniej przygotowane. W tym oczekiwaniu jest atmosfera święta i nadziei, że 79-letni architekt, którego dziadkowie wyjechali z Łodzi za Ocean, przywiezie nam coś niezwykłego. Choćby to były tylko słowa. Łódź, trzy tygodnie wcześniej tak dobrze przygotowana do wizyty ministrów, teraz robi unik. Na lotnisku na gościa nie czeka prezydent. Po wylądowaniu prywatnego jeta Gehry'ego z asystentką witają Andrzej Walczak i Marek Żydowicz z Fundacji Sztuk Świata. Jadą porozmawiać w biurze Walczaka. Już po kwadransie spędzonym w Łodzi Gehry niecierpliwi się, że nie ma mowy o pieniądzach na zaliczkę i zdenerwowany uznaje, że spotkanie można zakończyć. Cała rozmowa trwa pół godziny, Marek Żydowicz wyprosił z niej Jacka Michalaka, wówczas prezesa Fundacji Sztuk Świata.

- Nie jesteś godzien, by całować moje stopy - mówi Gehry do Walczaka. Tak reaguje na próbę zainteresowania go projektem Nowego Centrum Łodzi, miasta nie najbogatszego na świecie. Gehry był wtedy najdroższym architektem na świecie - i nie ukrywał tego. Niezręczność sytuacji objawia się powoli, ale na Targowej wciąż czeka tłum, z niesprecyzowanymi, ale wielkimi oczekiwaniami, że Gehry znajdzie tu coś na kształt miejsca dla siebie. Wreszcie podjeżdżają dwa samochody. Gehry okazuje się niewysokim, siwym panem, w czarnym swetrze i kurtce. Wygląda na niezadowolonego i ku zaskoczeniu dziennikarzy opędza się od mikrofonów. Marek Żydowicz odsuwa dziennikarzy, daje znaki, żeby nie zadawać pytań. Mężczyźni wchodzą do zabytkowej elektrociepłowni, fotoreporterzy zaglądają przez okna. Przez wybite szybki udaje się zrobić zdjęcia  Gehry'ego, któremu Walczak opowiada o pomyśle budowy nowego centrum. Reporterzy, pełni nadziei i atencji po przełamaniu lodów pierwszych chwil spotkania w Atlasie, jeszcze liczą na wywiady, a przynajmniej na krótką wypowiedź mistrza, która stanie się zapowiedzią pięknej przyszłości. Niespodziewanie wszystkie rachuby zawiodły, a gość zniknął równie szybko, jak się pojawił. 

W Atlasie Sztuki miesiąc wcześniej została otwarta wystawa „Rob Krier dla Łodzi”, są na niej projekty, rysunki, szkic przyszłego centrum. Gehry chodzi teraz po kolorowym planie nowego centrum, zajmującym całą podłogę. Nie pomaga odwołanie do łódzkich korzeni Gehry'ego. Na szybie galerii architekt pisze: „Moja matka się tutaj urodziła. Wyjechała w 1913. Gdyby tu została, ja bym nie istniał”. Na zamknięty lunch w Pubie 97 przy Piotrkowskiej dostaje się  tylko kilka osób. Żydowicz przez cały czas jest nieswój. Nadzieje gasną, prezydenci Jerzy Kropiwnicki i Włodzimierz Tomaszewski nie mają dla Gehry'ego żadnej propozycji projektowania dla Łodzi. Przeświadczenie, że samo zjawienie się Gehry'ego w Łodzi stanie się początkiem cudu, kończy się porażką. Żadnych deklaracji, żadnych wiążących słów, żadnych pieniędzy - choćby tylko na przyjęcie wydane na cześć gościa.

Kropiwnicki, zawiedziony, że Gehry nie chciał wpuścić dziennikarzy do restauracji, po 15 minutach wychodzi. Tomaszewski przez cały lunch nie odzywa się ani słowem. Rozmowa była po angielsku. Okazało się, że poza Żydowiczem tej wizyty nie chciał w Łodzi nikt.

W jaką kabałę Łódź by się wtedy zapędziła? Gaże architektów sięgały zenitu, za projekt i realizację przed kryzysem, który dotknął światową gospodarkę kilka miesięcy później, trzeba było płacić horrendalne sumy. Gdyby spotkanie zakończyło się umową, w ciągu roku jej wartość straciłaby trzykrotnie. Najlepszym negocjatorem jest czas.

Także w lutym miasto ogłasza drugi konkurs na Specjalną Strefę Sztuki z nagrodą dla zwycięzcy 150 tys. zł; pierwsza edycja z września 2007 r. nie przyniosła zadowalających wyników. – Żadna z sześciu zgłoszonych propozycji nie spełnia naszych oczekiwań – oceniał wiceprezydent Włodzimierz Tomaszewski. – Muzeum w sercu nowego centrum musi być szczególnym symbolem, miejscem wyjątkowej atrakcyjności.

Wtóruje mu architekt miasta Marek Lisiak: – Choć idea przekształceń centrum Łodzi, w tym projekt zmian urbanistycznych w postaci koncepcji Roba Kriera jest w Polsce i Europie, jak sądzę, dobrze znana, to i tak każde indywidualne działanie powinno zmierzać do jego jak najlepszego rozpropagowania. Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki pisze list zapraszający do udziału w konkursie: „Urząd Miasta Łodzi ogłasza konkurs architektoniczny na realizację Specjalnej Strefy Sztuki – pierwszego obiektu w Nowym Centrum Łodzi. Jego budowę – w rejonie dworca Łódź Fabryczna i zabytkowej elektrociepłowni EC1 – zaakceptowała, w przyjętej uchwale, Rada Miejska. Jestem przekonany, że w ramach przeprowadzonego konkursu powstanie projekt, który zaproponuje nową formułę prezentowania sztuki. Po rynku wytyczonym na planach Nowego Centrum chcę, jak większość łodzian, zobaczyć potrzebne miastu miejsce nowoczesnej sztuki – napełnione duchem czterech kultur”. Termin zgłaszania prac konkursowych został wyznaczony na 6 czerwca; dwa miesiące przed jego upływem udział zapowiedziało 35 zespołów. Monika Pawlak w „Dzienniku Łódzkim”: „Konkurs ma formułę otwartą i może w nim wziąć udział każdy, kto ma pomysł na koncepcję budynku muzeum. Ogłoszenia o nim zostaną opublikowane w prestiżowych pismach architektonicznych. – Oczekujemy wyjątkowego projektu, chcemy, by Specjalna Strefa Sztuki stała się ikoną Łodzi, archikatedrą sztuki – tłumaczy Włodzimierz Tomaszewski, wiceprezydent Łodzi”.

9 kwietnia Rada Miejska powołuje do życia instytucję EC1 Łódź – Miasto Kultury, by zajmowała się realizacją programu Nowe Centrum Łodzi. Instytucja EC1 Łódź – Miasto Kultury zajmie się koordynacją prac w Nowym Centrum Łodzi, rewitalizacją budynków zabytkowych, współpracą ze spółkami kolejowymi uczestniczącymi w projekcie, zdobywaniem funduszy, może też organizować imprezy kulturalne. Jej pierwszym dyrektorem, na czas organizacji instytucji, zostaje dyrektor wydziału prawnego Urzędu Miasta Łodzi Małgorzata Szpakowska-Korkiewicz, którą zastępuje Adam Komorowski, szefujący EC1 Łódź – Miasto Kultury do dziś.

26 czerwca architekci i naukowcy uczestniczący w konferencji o modelach rewitalizacji w miastach dziedzictwa europejskiego, zorganizowanej przez Politechnikę Łódzką, zwiedzają elektrociepłownię EC1. – Sesja zbiega się z jednym z największych projektów rewitalizacji, jakie obecnie planuje się w Łodzi – mówi na otwarciu obrad Ireneusz Zbiciński, prorektor PŁ. Budowie Nowego Centrum Łodzi na terenach dworca Łódź Fabryczna i EC1 jest poświęcona cała sesja przedobiadowa.

5 lipca na ogłoszenie wyników konkursu na projekt Specjalnej Strefy Sztuki przyjeżdżają do stuletniej EC1 ministrowie kultury Bogdan Zdrojewski i infrastruktury Cezary Grabarczyk. Wygrywa zespół niemieckich projektantów z pracowni Möller Architekten + Ingenieure BDA. Przy Rynku Kobro chcą wybudować przezroczystą tubę, w której znajduje się prostokątny budynek. To jeden z 19 projektów ocenianych przez jury w składzie: przewodniczący prof. Marek Pabich z Instytutu Architektury Politechniki Łódzkiej, zastępca przewodniczącego Gerhard Jürgen Blum-Kwiatkowski, dyrektor Museum Modern Art Hünfeld, sędzia konkursu Marek Lisiak, architekt miasta, honorowy przewodniczący – światowej sławy malarz Roman Opałka i jurorzy Andrzej Walczak, Marek Żydowicz oraz Roman Wieszczek z Łódzkiej Okręgowej Izby Architektów. Zwycięzcy to trzy kooperujące z sobą biura pod wodzą Charly’ego Möllera, architekta pracującego w Kassel, Frankfurcie i Nowym Jorku. Zdobywają pierwszą nagrodę za „czytelność formy wyróżniającej się z architektoniczno-urbanistycznego otoczenia oraz elastyczność rozwiązań funkcjonalnych niezbędnych we współczesnym muzeum; poszukiwanie przestrzenno-ekspozycyjnych relacji miedzy obiektem i otoczeniem; jednoznaczność i wyrazistość architektury obiektu jako znaku w przestrzeni miejskiej”. Minister kultury Bogdan Zdrojewski ogłasza, kto zwyciężył w konkursie, ale wcześniej szefowie Polskich Kolei Państwowych, minister Cezary Grabarczyk i łódzkie władze podpisują umowę zatwierdzającą nowy układ komunikacyjny w Nowym Centrum Łodzi. „Do 2013 r. zostanie przebudowany węzeł komunikacyjny. Dworzec Łódź Fabryczna razem z dworcem autobusowym zostanie przeniesiony 16 metrów pod ziemię. Kiedy uporządkowany zostanie układ komunikacyjny, przyjdzie pora na wznoszenie nowych obiektów i rewitalizację tych, które się do tego nadają” – relacjonuje Anna Pawłowska w „Dzienniku Łódzkim”. „Pomysł budowania nowego centrum Łodzi w Śródmieściu, gdzie teraz znajduje się martwy obszar nieczynnych fabryk, magazynów, chaszczy, składów węgla oraz torowisk kolejowych – jak te rejony są opisywane na stronie internetowej poświęconej EC1 – zaczął się od idei stworzenia Rynku Kobro. Miejsca poświęconego wybitnej rzeźbiarce dwudziestolecia międzywojennego, żonie awangardowego artysty Władysława Strzemińskiego i współtwórczyni grupy a.r., której kolekcja zapoczątkowała zbiory łódzkiego Muzeum Sztuki. Wokół rynku powstanie Specjalna Strefa Kultury z budynkiem Specjalnej Strefy Sztuki, od strony wschodniej centrum festiwalowe, od południowej zamknie go zespół rewitalizowanych obiektów dawnej elektrociepłowni. Na Specjalną Strefę Kultury złoży się Specjalna Strefa Sztuki, otoczona czterema ulicami nazwanymi w nawiązaniu do wielokulturowych tradycji Łodzi: Polską, Żydowską, Niemiecką i Rosyjską. Na ich obszarze mają powstać dzielnice przedstawicielstw kulturalnych”.

16 września podczas sesji Sejmiku Wojewódzkiego radni zgodnie i bez jednego głosu sprzeciwu uchwalili, że na projekt Specjalnej Strefy Sztuki przeznaczą 96,5 mln złotych, a 24 września Rada Miejska przegłosowała wkład Łodzi w wysokości 96,5 mln złotych. Radni łódzcy podjęli uchwałę o partnerstwie dla projektu Specjalnej Strefy Sztuki; jego liderem będzie miasto, a partnerem województwo łódzkie.

27 października władze miejskie Łodzi podpisują z biurem Möller Architekten + Ingenieure BDA umowę na prace projektowe i nadzór autorski nad Specjalną Strefą Sztuki. 13 listopada podczas spotkania koordynacyjnego w sprawie wykonywania dokumentacji projektowej SSS Andrzej Walczak przekazał władzom miejskim program merytoryczny Specjalnej Strefy Sztuki, zawierający programy: ideowy, funkcjonalno-użytkowy oraz część graficzną. 25 listopada zostaje zarejstrowana EC1 Fundacja Łódzka, która kontynuuje to, co zaczęła Fundacja Sztuki Świata.

16 grudnia Instytucja EC1 Łódź – Miasto Kultury podpisuje umowę z konsorcjum firm SYSTRA AREP Ville i BBF Sp. z o.o. na wykonanie studium wykonalności zagospodarowania terenu w obszarze planowanego wykopu na terenach dworca oraz opracowanie materiałów do wniosków o dofinansowanie projektu Nowego Centrum Łodzi z funduszy Unii Europejskiej. 29 grudnia na konferencji prasowej o Nowym Centrum Łodzi mówi się o polskim TGV, czyli pociągach dużych prędkości osiągających nawet 300 km/h. Na 2010 rok jest zapowiadane zamknięcie dworca Łódź Fabryczna, którego funkcje przejmie – do wybudowania nowego, podziemnego dworca Fabrycznego – stacja Łódź Widzew. Jakub Wiewiórski w artykule „Łódź w sercu Europy” pisze: „Między Dworcem Fabrycznym a stacją Łódź Widzew powstaną pod ziemią cztery tory. Dwa mają służyć polskiemu TGV, czyli kolei dużych prędkości łączącej Łódź z Warszawą, Poznaniem i Wrocławiem, a dwa obsłudze kolei konwencjonalnej”. Anna Pawłowska w „Dzienniku Łódzkim”: „W przyszłym roku rozpoczną się prace na dworcach Łódź Kaliska i Łódź Widzew, przy którym od maja 2010 r. będą zatrzymywały się pociągi kończące obecnie bieg na Fabrycznym. Budynek dworca ma zniknąć z powierzchni ziemi. Nowy zostanie wybudowany kilkanaście metrów pod ziemią. Później ma być połączony podziemnym tunelem z Dworcem Kaliskim. – Na początek musimy przebudować otoczenie dworców Widzew i Kaliskiego – mówi Paweł Olczyk, wiceprezes zarządu PKP S.A. – Wspólnie z miastem wybudujemy nowe parkingi, będzie nowa droga dojazdowa i kilka nowych budynków. Remontu wymaga też linia kolejowa łącząca Widzew z Kaliskim, tak by nie jechało się dłużej niż 12 minut. Wszystkie te prace chcemy zakończyć do połowy 2010 r. Podobny projekt ze schowaniem dworca pod ziemię przeprowadzono w Barcelonie. Tam szykowano się do tego przez 8 lat i najtrudniej było dogadać się przedstawicielom administracji, kolei i rządu. Łódź poradziła sobie z tym zadaniem bardzo sprawnie”. Łódzki europarlamentarzysta Jacek Saryusz-Wolski zapowiada, że wiosną przyszłego roku planuje wystawę w Brukseli o projekcie Nowego Centrum Łodzi. 31 grudnia urząd miasta wydał pozwolenie na budowę dla zespołu zabytkowych budynków EC1.

29 grudnia na konferencji prasowej “Koleje Miasta” w siedzibie Instytucji Kultury “EC1 Łódź – Miasto Kultury” pojawił się minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Miał okazję poznać stan zaawansowania prac nad przygotowywanym do realizacji projektem Nowego Centrum Łodzi, a w szczególności projektem Specjalnej Strefy Sztuki. Oprócz ministra w spotkaniu wzięli udział: Wojewoda Łódzki Jolanta Chełmińska, Marszałek Województwa Łódzkiego Włodzimierz Fisiak, Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego – Jacek Saryusz-Wolski, a także przedstawiciele spółek kolejowych: PKP S.A., PKP PLK S.A., PKP Intercity S.A., którzy zaprezentowali plan budowy w miejscu dworca Łódź Fabryczna węzła multimodalnego, który w nowoczesny sposób rozwiąże problemy komunikacyjne centralnej Polski.

2009

4 lutego minister kultury Bogdan Zdrojewski rozdziela 690 mln zł – pieniądze unijne na projekty kulturalne. Konferencja prasowa jest na żywo pokazywana w Internecie. Minister informuje, że kilka projektów pozostaje w rezerwie, ale wymienia tylko jeden – Specjalna Strefę Sztuki: – Jest to projekt uwarunkowany inną inwestycją infrastrukturalną – kolejową – mówi Zdrojewski. Wszystko zależy od rozpoczęcia inwestycji kolejowej.

11 marca władze miejskie Łodzi podpisują umowę z PKP S.A. i PKP PLK S.A. o wspólnym prowadzeniu inwestycji na terenie Nowego Centrum Łodzi. Strony chcą znaleźć formuły prawne do dalszej współpracy, by razem pozyskać inwestora strategicznego oraz wspólnie prowadzić działalność inwestycyjną w NCŁ. 19 marca po raz pierwszy spotyka się Rada Programowa przy Instytucji Kultury „EC1 Łódź – Miasto Kultury”. Do jej kompetencji należy wyrażanie opinii i składanie wniosków we wszystkich sprawach związanych ze statutowymi zadaniami instytucji.

1 kwietnia w siedzibie Parlamentu Europejskiego zostaje otwarta wystawa „Ulica Parlamentarna” promująca Specjalną Strefę Sztuki w Łodzi. Pięcioro młodych architektów z Łodzi: Monika Bachmańska, Anna Dzwonecka, Arkadiusz Sarlej, Zofia Szajdzińska i Ewa Szczepańska pracuje z eurodeputowanymi nad elewacjami budynków, które w symboliczny sposób pokazują regiony lub miasta posłów. Przygotowują 14 fasad kamienic dla: Margie Sudre (Francja), Anny Ibrisagic (Szwecja), Othmara Karasa (Austria), Jeana Marinescu (Rumunia), Doris Pack (Niemcy), Marii Petre (Rumunia), Corien Wortmann-Kool (Holandia) i Polaków – Jerzego Buzka, Małgorzaty Handzlik, Filipa Kaczmarka, Jacka Saryusz-Wolskiego, Zbigniewa Zaleskiego, Jana Olbrychta i Tadeusza Zwiefki. Jeszcze przed wernisażem po Parlamentarnej przechadzają się belgijscy uczniowie, którzy zwiedzają Parlament Europejski. Na otwarciu wystawy jest ambasador RP w Belgii Sławomir Czarlewski i ambasador RP przy Unii Europejskiej Jan Tombiński. Pokaz przygotowała EC1 Fundacja Łódzka pod patronatem Jacka Saryusz-Wolskiego. – Chcemy w Unii promować twarz Łodzi jako miasta kultury najbardziej europejskiego ze względu na wielokulturową tradycję, a jednocześnie miasta, które ma nowe pomysły na kulturę, czyli EC1. Ta wystawa różni się od standardowych wystaw, które są sumą obrazów czy zdjęć, bo jest pokazem interaktywnym. Na dzisiaj składa się z 14 elewacji – w domyśle kamienic łódzkich. Każda została zaprojektowana przez młodego architekta z Łodzi w oparciu o wywiad z konkretnym europarlamentarzystą, który mówi, z czego jest dumny albo na czym polega wkład jego kraju w Europę. Nazwaliśmy tę wystawę „Ulica Parlamentarna” z podtytułem „Łódź w centrum Europy”. Chcemy, żeby ta ulica żyła dłużej i doprowadziła nas do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 r. W formie strony internetowej stanie się miejscem do dyskusji na temat Europa – kultura – Łódź. Już mamy na liście ponad 50 europarlamentarzystów, którzy chcą przystąpić do projektu i powstaną kolejne fasady przekładające idee na język obrazów. Ta wystawa będzie poszerzana i wyeksponowana w Łodzi w Instytucie Europejskim.

14 maja kolegium prezydenckie zatwierdza wytyczne do sporządzenia Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla obszaru między ulicami Narutowicza – Kopcińskiego – Tuwima na wschód od planowanego przedłużenia ulicy Uniwersyteckiej. Dzień później miasto Łódź złożyło w Urzędzie Marszałkowskim wniosek o dofinansowanie projektu „Rewitalizacja EC1 i jej adaptacja na cele kulturalno-artystyczne”. Projekt jest w Indykatywnym Wykazie Indywidualnych Projektów Kluczowych dla Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2007 – 2013.

4 czerwca kolegium prezydenckie zatwierdza wytyczne funkcjonalno-przestrzenne dla części środkowej Nowego Centrum Łodzi. Przekazane przez EC1 Fundację Łódzką materiały, będące owocem trzech lat pracy nad projektem, posłużyły do opracowania wytycznych przez Andrzeja Walczaka i Marka Lisiaka. Wytyczne stanowią podstawę do dalszych prac projektowych na tym obszarze, m.in. dla konsorcjum firm, którego liderem jest SYSTRA wykonująca studium wykonalności na zlecenie Instytucji Kultury EC1 Łódź – Miasto Kultury.

8 lipca prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki i dyrektorzy PKP S.A. Jacek Derwisiński oraz Grzegorz Nita podpisują akt notarialny o zamianie nieruchomości między miastem a koleją, która przekazała miastu 15 tys. metrów kwadratowych w zamian za działki o powierzchni 12 tys. dla PKP. Prezydent Kropiwnicki: – Podpisujemy pierwszy z kilku dokumentów. Chodzi o uregulowanie sprawy własności terenów, na których w niedalekiej przyszłości powstanie Nowe Centrum Łodzi, nowy Dworzec Fabryczny oraz tunel, który połączy go z Dworcem Kaliskim. Porozumienie o wspólnej realizacji inwestycji ma powstać jeszcze w lipcu.

26 września przy wsparciu ministra infrastruktury i transportu Cezarego Grabarczyka, podpisane zostało porozumienie pomiędzy Miastem Łódź, PKP PLK S.A., Instytucją Kultury "EC1 Łódź-Miasto Kultury" oraz Samorządem Województwa Łódzkiego w sprawie realizacji studium wykonalności dla tunelu średnicowego łączącego dworzec Łódź Fabryczna i dworzec Łódź Kaliska. Porozumienie to ma kluczowe znaczenie dla powodzenia całej inwestycji kolei dużych prędkości w Polsce, która docelowo połączy Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław. - Szybka kolej, która połączy cztery największe aglomeracje w Polsce, jest nowym zadaniem w dziele modernizacji systemów transportowych. Chciałbym podkreślić, iż realizacja programu jest możliwa dzięki podjętym decyzjom rządowym, ale również dzięki temu, że Łódź i województwo łódzkie są nim zainteresowane i nie szczędzą środków finansowych - powiedział minister Grabarczyk. - Bez zaangażowania samorządów high-speed realizowalibyśmy w Polsce z całą pewnością później. Projekt musi mieć zrealizowane jedno zadanie: - tunel pod Łodzią, łączący dworzec Łódź Fabryczna z dworcem Łódź Kaliska. Bez wydatków Łodzi, wsparcia marszałka i sejmiku województwa, kolejarze nie daliby sobie rady z tym problemem (...) Jest szansa, że gdy rozpoczniemy prace nad budową linii kolejowej, zgodnie z programem przyjętym przez rząd - w 2014 r., po czterech latach będziemy gotowi z uruchomieniem pierwszego pociągu, który pomknie z prędkością 350 km/h. Jest szansa, aby wysiłek władz samorządowych Łodzi i województwa miał jeszcze jeden skutek - centrum serwisowe dla polskiego high-speedu. Łódź znajduje się na drodze wszystkich połączeń, którą są przewidywane, tu jest optymalne miejsce. To są dodatkowe miejsca pracy i nowe inwestycje. Serwis ten będzie musiał być na najwyższym poziomie, bo kolej musi być w pełni skomputeryzowana, zautomatyzowana i absolutnie bezpieczna. To będzie nasza wizytówka w XXI w. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tak szybkiego osiągnięcia porozumienia: od słów do czynów.

22 października Daniel Libeskind, światowej sławy architekt pochodzący z Łodzi, współpracujący z firmą RHEINZINK, przyjechał do rodzinnego miasta, by dać specjalny wykład w ramach festiwalu Łódź Design. Spotkanie z Danielem Libeskindem i jego żoną Niną trwało do późnych godzin. Architekt poznał projekt budowy Nowego Centrum Łodzi. – Ten projekt jest radykalny. Tylko takie projekty mają szansę powodzenia - powiedział Libeskind po zapoznaniu się z ideą Specjalnej Strefy Kultury, Rynku Kobro oraz nowego podziemnego dworca Łódź Fabryczna. Wcześniej architekt wygłosił wykład pt. "Counterpoint", podczas którego zaprezentował najsłynniejsze realizacje swoich projektów, uczestniczył też w panelu dyskusyjnym. Na wykład przyszło 900 osób. - Polski upór wobec dyktatury, polska tożsamość, polska wolność były mi przez lata bardzo bliskie, i często opisywałem siebie nie jako amerykańskiego czy izraelskiego, ale właśnie polskiego architekta - opowiadał Libeskind. Pokazał zgromadzonym w hali Łódź Art Center studentom i projektantom swoje słynne dzieła, m.in.: Muzeum Żydowskie w Berlinie, dekonstruktywistyczne drapacze chmur, Wieżę Wolności zaprojektowaną w miejsce budynków World Trade Center w Nowym Jorku oraz biurowiec Złota 44 w Warszawie. Podczas konferencji prasowej, Daniel Libeskind podkreślił, jak dużą rolę odgrywa w jego życiu rodzinne miasto. - Kiedy rodzisz się w danym mieście, ono staje się częścią ciebie - powiedział. – Pamiętam wszystko z okresu, kiedy tu mieszkałem przy ulicy Piotrkowskiej 42. Łódź wydawała mi się wtedy taka duża. To piękne miasto, występuje tu niesamowite bogactwo form architektonicznych stworzonych przez różne kultury i przedstawicieli różnych środowisk. Wierzę w Łódź, wierzę, że wykorzysta swój potencjał. Architekt odpowiadał też na pytania przesłane przez internautów. Opowiedział m.in. o tym, do jakich utworów muzycznych można przyrównać różne jego realizacje oraz jak "słyszy" Łódź. - To samotne skrzypce grające na strychu, których melodia nagle miesza się z szalonym jazzem wielkiego miasta. Podczas wizyty Libeskind podpisał z władzami Łodzi list intencyjny o współpracy projektanta z miastem Łódź.

16 listopada Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski podsumowując realizację XI priorytetu „Kultura i dziedzictwo kulturowe” Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko” podkreśla, że Specjalna Strefa Sztuki w Łodzi jest na pierwszym miejscu listy projektów rezerwowych czekających na pieniądze z Unii Europejskiej. Podczas wizyty w łódzkiej Szkole Filmowej minister Zdrojewski mówi: - Specjalna Strefa Sztuki to niezwykle ambitny projekt, jestem jego wielki zwolennikiem. To projekt klasy europejskiej, a skala trudności przy nim jest światowa. Jeżeli Łódź przyjdzie do mnie z uzgodnionym programem, Specjalna Strefa Sztuki, z tego pierwszego miejsca rezerwowego zdobędzie fundusze. Jeśli w tym rozdaniu nie uda się zdobyć na nią funduszy, na pewno pojawią się one przy następnej okazji.

23 listopada do Łodzi przyjeżdża David Lynch, słynny amerykański reżyser, współzałożyciel Fundacji Sztuki Świata i wielki entuzjasta Łodzi, który od lat zapowiada, że chce w Łodzi otworzyć swoje studio. - Byłem w wielu miejscach na świecie, ale żadnego nie pokochałem tak, jak kocham Łódź. Uwielbiam przyjeżdżać tu zimą, lubię bezlistne drzewa, szare budynki na tle szarego miasta – mówi podczas konferencji prasowej. W EC1 Wschód – stuletniej elektrociepłowni, którą miasto dało Fundacji Sztuki Świata – mają powstać pracownie artystyczne, przestrzeń wystawiennicza, restauracje, pokoje gościnne, studio dźwiękowe, sale do miksowania i obróbki dźwięku. David Lynch: - To powinno być miejsce, do którego każdy powinien mieć wstęp, również po to, żeby sprzedawać swoją sztukę. Wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski deklarował, że budynek będzie ukończony w ciągu dwóch lat od rozpoczęcia budowy, a przetarg na wykonawcę zostanie rozstrzygnięty na początku 2010 roku.

1 grudnia spółka PKP S.A. podpisuje umowę z firmą Skanska S.A., zwycięzcą przetargu na przebudowę i modernizację budynku dworca Łódź Widzew. W czerwcu 2010 roku dworzec Łódź Widzew będzie mógł przejąć rolę najważniejszego dworca kolejowego w Łodzi, umożliwiając zamknięcie dworca Łódź Fabryczna i rozpoczęcie wielkiego wykopu w rejonie Nowego Centrum Łodzi. Zamówienie obejmuje remont budynku dworca, budowę od strony zachodniej zupełnie nowego skrzydła oraz modernizację dwóch budynków służbowych. Z kolei miejski Zarządu Dróg i Transportu dał pieniądze na budowę dwóch parkingów na około 400 samochodów, pętli autobusowej i postoju taksówek.

2 grudnia Frank Gehry, słynny amerykański architekt, prezentuje w trakcie festiwalu Camerimage wstępną koncepcję budynku Camerimage Łódź Center - centrum kongresowo-festiwalowego, które znajdzie się w Nowym Centrum Łodzi. Gehry nie kryje wzruszenia z odwiedzenia miasta, w którym żyli jego dziadkowie. – Byłem dzisiaj w pałacu Izraela Poznańskiego. Ale to nie budynek zrobił na mnie duże wrażenie, lecz fakt, że mój dziadek na pewno słyszał o tym fabrykancie w czasach, gdy żył w Łodzi. Rozpłakałem się ze wzruszenia – wyznał. Opowiada także o swojej rodzinie: - Mój dziadek był dostawcą węgla. Moja mama urodziła się w Łodzi, razem wyjechali stąd w 1913 roku do Kanady. Część z mojej rodziny została w Łodzi i przypłaciła to tatuażami na przedramieniu. Architekt zaznacza, że prezentowana wersja projektu nie jest ostateczna. Przedstawia wizualizacje bryły budynku, który ma mieć 37 tys. metrów kwadratowych. Znajdą się w nim m.in. dwie sale audytoryjne: większa na 2,5 tys. osób i mniejsza na 800 osób, 4 sale kinowe i przestrzeń wystawiennicza. Przed budynkiem architekt zaprojektował plac, na którym można będzie rozwijać czerwony dywan i witać gości festiwalu. Bryła budynku ma umożliwiać również plenerowe projekcje na wielkich szklanych ścianach. We foyer Teatru Wielkiego zaprezentowano makiety zaprojektowanego przez Gehry’ego budynku wkomponowanego w Nowe Centrum Łodzi.

4 grudnia PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., Biuro Inwestycji ogłasza przetarg na projekt multimodalnego dworca, który zastąpi dzisiejszy dworzec Łódź Fabryczna. Jego perony znajdą się 16 metrów pod ziemią. To kolejny - po podpisaniu umowy na modernizację dworca Łódź Widzew - krok przybliżający nas do uruchomienia Kolei Dużych Prędkości w Polsce oraz do rozpoczęcia operacji na otwartymi mieście. Przedmiotem zamówienia jest zaprojektowanie oraz budowa zintegrowanego węzła przesiadkowego stanowiącego multimodalny dworzec Łódź – Fabryczna, położonego w obszarze Nowego Centrum Łodzi. Inwestycja polega na wzniesieniu obiektów budowlanych oraz wykonaniu głębokich wykopów z ich zabezpieczeniem wraz z wywiezieniem ziemi, rozbiórką obiektów i infrastruktury istniejącej. Inwestycja będzie zrealizowana w rejonie ulic: Kilińskiego, Narutowicza, Składowej i Węglowej oraz na terenie obecnego dworca Łódź – Fabryczna i terenów przyległych. Ziemia z wykopów i rozbiórek wywożone będą linią kolejową w rejon stacji Łódź – Widzew, dalej zbudowanym przez wykonawcę technologicznym torem kolejowym i/lub transportem samochodowym i złożone w rejonie ulic Henrykowskiej i Kosodrzewiny.

18 grudnia Instytucja Kultury "EC1 Łódź - Miasto Kultury" ogłasza przetarg na studium wykonalności z opracowaniem wniosków aplikacyjnych o dofinansowanie inwestycji z funduszy UE oraz opracowanie projektów materiałów przetargowych dla realizacji inwestycji w systemie projektuj i wybuduj - dotyczących budowy linii kolejowej, na odcinku od dworca Łódź Fabryczna w kierunku dworca Łódź Kaliska do linii nr 14 i 25 oraz linii 15. Jej główny element to tunel średnicowy z podziemnymi przystankami oraz tunel KDP.

Pod koniec grudnia, Instytucja Kultury "EC1 Łódź - Miasto Kultury" odebrała od konsorcjum firm SYSTRA, AREP Ville i BBF Sp. z o.o., drugi etap dokumentacji studium wykonalności zagospodarowania terenu w obszarze planowanego wykopu na terenach dworca Łódź Fabryczna oraz opracowanie materiałów do wniosków o dofinansowanie projektu Nowego Centrum Łodzi z funduszy Unii Europejskiej. Firmy pierwszy etap studium wykonalności oddały 1 grudnia 2009 r.

2010

6 stycznia budowa budynku projektu Franka Gehry’ego, mającego być jednym z symboli Nowego Centrum Łodzi stanęła pod znakiem zapytania. Marek Żydowicz wraz ze zwolennikami budowy centrum festiwalowo-kongresowego Camerimage Łódź Center ogłosił strajk okupacyjny dużej sali obrad Rady Miejskiej w Łodzi. Była to reakcja na trzy wcześniejsze posiedzenia rady, podczas których radni nie zdecydowali się przyznać spółce budującej centrum dofinansowania w wysokości 250 mln zł. Radni dotację uzależniali deklaracją ministra kultury o organizacji konkursu, w którym projekt centrum mógłby zdobyć kolejne 250 mln zł. Lokalni politycy PO i SLD podkreślali troskę o finanse miasta. Zaznaczali że Łódź nie powinna angażować się w tą inwestycję, dopóki nie będzie pewności, że minister kultury bądź prywatni inwestorzy nie sfinansują przynajmniej połowy centrum.

17 stycznia Łodzianie w miejskim referendum zdecydowali o odwołaniu Jerzego Kropiwnickiego z urzędu Prezydenta Miasta. By referendum było ważne, musiało wziąć w nim 19 procent uprawnionych do głosowania czyli około 115 tysięcy łodzian. Ostatecznie głosowało 131 tysięcy osób, spośród których aż 97% chciało odwołania Prezydenta.

29 stycznia obowiązki odwołanego w referendum prezydenta Jerzego Kropiwnickiego przejmuje Tomasz Sadzyński, do tej pory Radny klubu Platformy Obywatelskiej oraz sekretarz województwa łódzkiego. Będzie administrował miastem aż do wyborów samorządowych, które odbędą się jesienią.

25 lutego rozstrzygnięty został przetarg na wykonawcę studium wykonalności dla tunelu średnicowego, który przebiegnie pod centrum Łodzi. Przetarg wygrało konsorcjum, którego liderem jest Sener Sp. z o.o. a partnerami spółki Sener Ingeniería y Sistemas i PWC Polska.

9 marca wybrano wykonawcę rewitalizacji budynku EC1 Wschód. Zwycięzcą przetargu zostało konsorcjum, którego liderem jest firma PORR (Polska) S.A. Spółka ma ogromne jak na polski rynek doświadczenie w rewitalizowaniu postindustrialnych obiektów – odpowiadała za adaptację dawnej przędzalni Izraela Poznańskiego na Hotel Andel’s oraz budowę biurowca Textorial Park na Księżym Młynie przy dawnym magazynie bawełny Karola Scheiblera, a także za budowę Centrum Handlu, Sztuki i Biznesu „Stary Browar” w Poznaniu. Wybrana oferta opiewa na kwotę niecałych 56 mln zł. Wykonawca ma czas na zakończenie inwestycji do końca września 2012 roku.

11 marca w Urzędzie Miasta Łodzi nastąpiło uroczyste podpisanie umowy z firmą SENER w sprawie studium wykonalności tunelu średnicowego dla kolei, który przebiegnie pod centrum Łodzi. Wartość kontraktu to 3,5 mln zł. - Jesteśmy zaszczyceni, że będziemy mogli pracować nad studium wykonalności tunelu. Teraz musimy się wziąć do ciężkiej pracy, żeby wszystko zakończyło się sukcesem – mówił Lope Seco González, prezes zarządu Sener Sp. z o.o. Studium wykonalności, które ma powstać w 12 miesięcy, określi optymalny przebieg tunelu, którym kiedyś pojadą pociągi dużych prędkości a także konwencjonalna i aglomeracyjna.

13 marca EC1 Fundacja Łódzka zorganizowała w Bielniku Kopischa debatę „Po co budować nową Łódź”. Do wspólnej dyskusji na temat Nowego Centrum Łodzi zasiedli: Jacek Saryusz-Wolski, poseł do Parlamentu Europejskiego, Sylwester Pawłowski, poseł na sejm RP, Elżbieta Hibner z zarządu Województwa, Marcin Bugajski, wiceprezydent Łodzi, Paweł Olczyk, członek zarządu PKP S.A., Alina Giedryś, członek zarządu PKP PLK, prof. Krzysztof Stefański z Katedry Historii Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego, przedsiębiorca Krzysztof Apostolidis, Marek Cieślak, prezes Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, prof. Marek Janiak z Instytutu Architektury i Urbanistyki Politechniki Łódzkiej oraz dr Krzysztof Cichoń z Katedry Historii Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego. Debacie przysłuchiwali się przedstawiciele łódzkich uczelni, rektorzy: Uniwersytetu Łódzkiego – prof. Włodzimierz Nykiel, Politechniki Łódzkiej – prof. Stanisław Bielecki, mgr Przemysław Andrzejak, pełnomocnik rektora Uniwersytetu Medycznego ds. Rozwoju i Promocji, Krzysztof Candrowicz, dyrektor Łódź Art Center, a także animatorzy kultury, przedstawiciele mediów, studenci z inicjatywy „Pociąg do Łodzi”, społecznicy i inni. Debatę, którą prowadził Jacek Grudzień, dziennikarz Telewizji Polskiej i Polskiego Radia, rozpoczął Andrzej Walczak, pełnomocnik prezydenta Łodzi do spraw Specjalnej Strefy Sztuki: - Gdy w grudniu w ogólnopolskiej gazecie pojawiło się to pytanie, ani prezydent, ani architekt miasta nie zareagował. Wezwani do tablicy, nie umieliśmy sobie na nie odpowiedzieć. Dzisiaj jeszcze raz bardzo uczciwie stawiamy je sobie i mamy nadzieję, że teraz zmusi nas do rozmowy. Bo cała idea nowej Łodzi jest zawarta w rozmowie, w spotykaniu się. Wtedy rodzą się pomysły. Nie chodzi o to, żebyśmy mówili jednym językiem. Ten wielki projekt to jest szansa, która zdarzy się nam następnym razem za 150 lat. Jeżeli my mamy cokolwiek zrobić, to musimy zacząć rozmawiać na ten temat, żeby tej szansy nie zmarnować. I jeszcze jedno: Chciałbym państwa namówić, żebyśmy odstąpili od stosowania nazwy Nowe Centrum Łodzi. Łódź ma tylko jedno centrum - ulicę Piotrkowską i jej skrzyżowanie z aleją Piłsudskiego, dawną ulicą Główną. Na cześć tego, że od rynku Kobro zaczął się ten projekt, proponuję nazwę Kobro City. Debata zaowocowała wielką wiarą wszystkich uczestników, że dzięki dogodnemu skomunikowaniu z resztą kraju i Europy, kulturze, przedsiębiorczości, nauce i nowoczesnym technologiom Łódź może się stać europejską metropolią. Zapoczątkowała również akcję dokładania symbolicznych cegiełek do Kobro City - na stronie „EC1 Dziennika Kolejowego” zadebiutowała oryginalna ankieta, w ramach której każdy może dołożyć swoją cegiełkę do wybranego przez siebie obiektu.

17 marca został rozstrzygnięty przetarg na wykonawcę rewitalizacji EC1 Zachód – młodszą część zabytkowego kompleksu, która zostanie zaadaptowana na interaktywne Centrum Nauki i Techniki. Zwycięzcą, podobnie jak w przypadku EC1 Wschód zostało konsorcjum, którego liderem jest firma PORR (Polska) S.A. Wybrana oferta opiewa na kwotę 100 mln zł. Zamówienie obejmuje rewitalizację budynku EC1 Zachód wykonanie robót budowlanych wraz z zagospodarowaniem terenów wspólnych – integrujących. W jego zakres wchodzi także budowa nowego budynku w rewitalizowanym kompleksie, przebudowa infrastruktury elektroenergetycznej w celu usunięcia kolizji związanych z prowadzeniem robót budowlanych oraz zagospodarowanie terenów integrujących cały obszar EC1 wraz z infrastrukturą. Wykonawca ma czas na zakończenie inwestycji do końca września 2012 roku.

25 marca architekci Charly Möller i Jurgen Onderka wraz ze swoim przedstawicielem na Polskę, Januszem Filuschem przekazali Miastu kilkanaście tomów dokumentów składających się na projekt budowlany Specjalnej Strefy Sztuki. Andrzej Falicz, kierownik zespołu ds. Specjalnej Strefy Sztuki mówił wtedy: - Teraz projekt przejrzy specjalna komisja, w której jestem ja oraz reprezentanci Biura ds. Realizacji i Nadzoru Inwestycji, Wydziału Planowania Przestrzennego i Ochrony Zabytków oraz Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanej. Mamy 14 dni na to, by znaleźć ewentualne braki i poprosić o ich uzupełnienia. Ale to już właściwie ostatnia prosta. Mam ogromną nadzieję, że ostateczny projekt budowlany i pozwolenie na budowę otrzymamy jeszcze w maju. Projekt wykonawczy powinien zaś być gotowy na początku przyszłego roku. Tego samego dnia Bogdan Zdrojewski, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego na spotkaniu z Łukaszem Maginem, wiceprezydentem Łodzi oraz Andrzejem Walczakiem, pełnomocnikiem prezydenta ds. Specjalnej Strefy Sztuki, obiecał wsparcie projektu Specjalnej Strefy Sztuki kwotą 190 mln zł pochodzącą z funduszy Unii Europejskiej. Warunkiem koniecznym jest złożenie całej dokumentacji projektowej wraz z pozwoleniem na budowę w maju.

12 maja Urząd Miasta Łodzi odkupił zabytkową elektrociepłownię EC1 od Fundacji Sztuk Świata. W kwietniu Kazimierz Suwała, prezes Fundacji Sztuk Świata, droga listowną poprosił Miasto o sfinansowanie wyposażenia Centrum Sztuk Świata. Chodziło o kwotę przekraczającą 20 mln zł. W tej sytuacji Miasto zdecydowało się skorzystać z prawa odkupu budynku, które gwarantowała jej umowa z fundacją. „Ponieważ w ocenie pełniącego funkcję prezydenta Łodzi nie znajduje uzasadnienia wydatkowanie publicznych pieniędzy w przedsięwzięcia nie będące własnością miasta, skorzystał on z możliwości odkupu EC1 na takich samych warunkach finansowych jak miasto je sprzedało” - poinformował media Wojciech Janczyk, rzecznik prasowy Prezydenta Miasta Łodzi. Tym samym elektrociepłownia wraca do miasta z kwotę niecałych 4 tysięcy złotych. Za taką symboliczną sumę w 2006 roku fundacja kupiła budynek. Akt notarialny podpisał Tomasz Sadzyński pełniący funkcję prezydenta Łodzi. Miasto podkreśliło, że nie porzuca zamiarów wybudowania w EC1 centrum sztuki i studia filmowego Davida Lyncha przy udziale fundacji.

26 maja w siedzibie spółki PKP PLK S.A. podpisana została umowa na zaprojektowanie i wykonanie modernizacji linii kolejowej Warszawa – Łódź, etap II, Lot A odcinek Warszawa Zachodnia – Skierniewice. Dzięki tej inwestycji do 2012 roku podróż z Łodzi do Warszawy ma ulec skróceniu do 65 minut. Kolejnym etapem inwestycji będzie budowa podziemnego multimodalnego dworca Łódź Fabryczna. Modernizację linii Warszawa - Łódź na odcinku od Warszawy Zachodniej do Skierniewic (Miedniewic) wykona konsorcjum firm: Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury sp. z o.o., PKP Energetyka S.A. oraz Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe sp. z o.o. Wartość kontraktu to 870 mln zł netto. Remont finansowany jest z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013 i obejmie opracowanie dokumentacji projektowej oraz modernizację torów i podtorza, sieci trakcyjnej, mostów i wiaduktów kolejowych, peronów na stacjach i przystankach osobowych, skrzyżowań bezkolizyjnych, urządzeń i budowli służących ochronie środowiska oraz urządzeń sterowania ruchem kolejowym. W ten sposób wyeliminowane zostaną zbędne ograniczenia prędkości jazdy pociągów – pociągi będą mogły na tym odcinku rozwijać prędkość do 160 km/h. Realizacja inwestycji pozwoli na skrócenie czasu przejazdu z Warszawy do Łodzi o ok. 13 minut i całkowitego czasu przejazdu do 65 minut. Zwiększy się też komfort i bezpieczeństwo podróży, ograniczone zostaną drgania i hałas, zmniejszy się stopień oddziaływania kolei na środowisko naturalne.

27 maja Łódź zaprezentowała ambitne plany budowy Miasta Kobro w Berlinie podczas Międzynarodowego Sympozjum o Dyplomacji Kulturowej „Kultura, globalizacja i stosunki międzynarodowe w następnych dwóch dekadach”. W konferencji brali udział byli i aktualni prezydenci, premierzy, ministrowie, dyplomaci, przedstawiciele międzynarodowych instytucji, naukowcy i dziennikarze z całego świata. Łódź była jedynym polskim miastem, któremu poświęcona była prezentacja. Reprezentowali ją prezydent Tomasz Sadzyński oraz jego pełnomocnik ds. Specjalnej Strefy Sztuki Andrzej Walczak, który opowiedział uczestnikom panelu o ambitnych planach powtórzenia w Łodzi procesu, który zdecydował o sukcesie miasta w XIX wieku. Tym razem jednak motorem rozwoju będzie nie przemysł, lecz kultura. Dlatego miasto chce zbudować nie specjalną strefę ekonomiczną, lecz specjalną strefę kultury, w oparciu o swoje największe historyczne dziedzictwo - wielokulturowość oraz tradycje sztuki awangardowej. Prezydent Tomasz Sadzyński opowiedział o rozwoju Łodzi kulturalnej, i o tym, że projekt budowy Dzielnicy Kobro pozwoli Łodzi wziąć nowy oddech. Kluczem do sukcesu jest nie tylko oparcie się na czterech kulturach, które kiedyś tworzyły miasto, ale także dążenie do tego, by Łódź stała się łącznikiem między Wschodem i Zachodem Europy. Gościem honorowym spotkania był Rob Krier, autor masterplanu dla Nowego Centrum Łodzi. Luksemburski urbanista w krótkim wystąpieniu zaprosił wszystkich do Łodzi. Jak zaznaczył, warto tu przyjechać, bo to miasto młodych, kreatywnych ludzi, którzy chcą zrobić coś ciekawego. Prezentacja spotkała się z bardzo ciepłym odbiorem.

31 maja Specjalna Strefa Sztuki dostała pozwolenie na budowę. Tego samego dnia projekt budowlany razem ze wszystkimi dokumentami trafił do siedziby ministerstwa kultury. Wiceprezydent Łodzi Łukasz Magin przedstawił dokument pozwolenia na budowę, podpisany osobiście przez wojewodę łódzkiego Jolantę Chełmińską. - Jesteśmy bardzo wdzięczni pani wojewodzie za zaangażowanie i pomoc. Bez tego byłoby nam dużo trudniej szybko uzyskać pozwolenie - mówił prezydent Magin. Od tego, czy kompletna dokumentacja projektowa z pozwoleniem na budowę zostanie złożona do końca maja, minister kultury Bogdan Zdrojewski uzależniał przyznanie projektowi unijnych pieniędzy. O tym, czy uda się je zdobyć, Łódź ma dowiedzieć się na przełomie 2010 i 2011 roku.
Andrzej Walczak, pełnomocnik prezydenta Łodzi ds. Specjalnej Strefy Sztuki zaprezentował najnowsze wizualizacje budynku zaprojektowanego przez niemieckie konsorcjum Möller Architekten + Ingenieure BDA, a także podstawowe założenia programu merytorycznego SSS. Działające w szklanej rurze centrum sztuki będzie odpowiedzią na kompleks przemysłowy Łodzi, upośledzonego przez XX wiek miasta, które aspiruje do tego, by stać się prawdziwym europejskim miastem. W sytuacji, gdy obecnie w świadomości zbiorowej funkcjonują dwie Europy, to właśnie Łódź może stać się łącznikiem między Wschodem i Zachodem. Dlatego w planach jest powolna rezygnacja z nazwy „Specjalna Strefa Sztuki” i upowszechnianie nazwy „Europa - Europa”. - Dzięki działalności edukacyjnej i wystawienniczej przybliżymy się do tego, by kiedyś ta Europa była tylko jedna - mówił podczas konferencji prasowej Andrzej Walczak. W ideę łączenia Wschodu z Zachodem wpisuje się pomysł na to, by na zachodniej ścianie budynku prezentowana była wysoka na 17 metrów praca op-artowego artysty Ludwiga Wildinga, a na zachodniej – obiekt autorstwa Rosjanina Ilyi Kabakova.

29 czerwca przedstawiciele 12 samorządów województwa łódzkiego podpisali list intencyjny w sprawie współpracy przy uruchomieniu Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Inwestycja będzie realizowana w  latach 2011-2013. ŁKA będzie jeździć na trasie łódzkiej kolei obwodowej, a także z Łodzi do Kutna, Koluszek, Łowicza i Zduńskiej Woli. Gdy powstanie tunel pod centrum Łodzi, przystosowany do obsługi linii kolei dużych prędkości, kolej aglomeracyjna zyska również możliwość kursowania na linii Łódź Widzew-Łódź Kaliska. Dopiero wtedy dworzec Łódź Fabryczna stanie się w pełni multimodalną stacją, z której dostać się będzie można w każdy zakątek regionu, kraju i Europy. Głównym zadaniem w ramach inwestycji ŁKA będzie zakup nowych szynobusów, ale inwestycja zakłada również modernizację dworców, które staną się przystankami ŁKA. Koszty wdrożenia projektu to 72 miliony euro, z czego połowa pochodzić będzie z funduszy unijnych. Resztę pokryje województwo wspólnie z przewoźnikiem. Według wyliczeń województwa inwestycja zwróci się po 12 latach. Samorządy będą partycypować jedynie w kosztach eksploatacji kolejki.

30 czerwca wbita została pierwsza łopata na terenie przyszłego Nowego Centrum Łodzi. Firma SKANSKA rozpoczęła rewitalizację budynku EC1 Wschód. W uroczystym rozpoczęciu inwestycji na placu budowy uczestniczyli znakomici goście: Bogdan Zdrojewski, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Cezary Grabarczyk, Minister Infrastruktury, Włodzimierz Fisiak, Wojewoda Łódzki Jolanta Chełmińska, Marszałek Województwa Łódzkiego, Tomasz Sadzyński, p.o. Prezydenta Łodzi, oraz posłowie Iwona Śledzińska-Katarasińska i Andrzej Biernat. W zrewitalizowanej elektrociepłowni do końca września 2012 roku ma powstać unikalne centrum sztuki, w którym znajdą się m.in. studia filmowe, pracownie artystyczne, sale seminaryjne, kino trójwymiarowe i planetarium.

16 lipca w zabytkowej Hali Maszyn elektrociepłowni EC1 Jego Ekscelencja Ambasador Królestwa Arabii Saudyjskiej Dr. Nasser A. Albraik przekazał EC1 Fundacji Łódzkiej książki, które ofiarował Bibliotece „5 in Lodz” książę Abdulaziz bin Abdullah al Saud. Ambasador przyjechał do Łodzi specjalnie po to, by osobiście przekazać książki do Biblioteki, którą buduje EC1 Fundacja Łódzka. Goście byli wyraźnie oczarowani zabytkowymi wnętrzami elektrociepłowni i planami budowy Nowego Centrum Łodzi. Książki, które trafiły do kolekcji „5 in Lodz” to: święte księgi islamu – Koran i Słowa Proroka, książka Jego Królewskiej Mości Króla Abdullaha bin Abdulaziza o powstaniu Arabii Saudyjskiej, „Droga do Mekki” Muhammada Asada oraz „Życie Proroka” Safeya Alrahmana Al Mubarkfory’ego.

26 lipca została podpisana umowa na rewitalizację obiektów EC1 Zachód i adaptację ich na cele kulturalno-artystyczne. W młodszej części zabytkowej elektrociepłowni powstanie Centrum Nauki i Techniki według projektu łódzkiego Biura Realizacji Inwestycji „Fronton”, współpracującego z Biurem Urbanistyczno-Architektonicznym Miłosława Wiśniewskiego i architektem Włodzimierzem Adamiakiem. Inwestycję realizować będzie konsorcjum firm: PORR (Polska) S.A. z siedzibą w Warszawie, POOR Projekt und Hochbau Aktiengesellschaft z siedzibą w Wiedniu (Austria) oraz PORR GmbH z siedzibą w Wiedniu (Austria).

W sierpniu biblioteka 5 in Lodz wzbogaciła się o książki od duchowego przywódcy Tybetańczyków, laureata pokojowej Nagrody Nobla, XIV Dalajlamy Tenzina Gjaco. Wraz z listem trafiły one do Łodzi z Dharamsali, gdzie znajduje się emigracyjny rząd tybetański (dalajlama od 1959 r. żyje na emigracji). W ten sposób do zbiorów tworzonej przez EC1 Fundację Łódzką biblioteki trafiły lektury od jednego z największych światowych autorytetów. Udział w projekcie tak ważnych osobistości, a jednocześnie osób z zupełnie odległych kręgów kulturowych, potwierdził, że „5 in Lodz” może stać się miejscem uczącym poszanowania pluralizmu światopoglądowego i otwartości na różne perspektywy

27 sierpnia  na specjalne zaproszenie prezydenta Tomasza Sadzyńskiego do Łodzi kolejny raz przyjechał Daniel Libeskind. Architekt przyleciał prosto z Nowego Jorku, gdzie obecnie mieszka. Towarzyszyli mu żona Nina oraz współpracownik Brian Melcher. Goście cały dzień spędzili na oglądaniu terenów przyszłego Nowego Centrum Łodzi oraz na rozmowach z Prezydentem Miasta Tomaszem Sadzyńskim i Marszałkiem Województwa Łódzkiego Włodzimierzem Fisiakiem. - Wizja budynków pojawiła się w mojej głowie, gdy tylko ujrzałem ten obszar. Ten teren ma ogromny potencjał, trzeba zadbać o to, żeby mądrze połączyć go z resztą miasta - powiedział Libeskind, komentując możliwość zaprojektowania przez niego obiektów przy planowanym Rynku Kobro. Architekt na każdym kroku podkreślał przywiązanie do Łodzi i wiarę w powodzenie misji budowy nowego wizerunku miasta: - Dla mnie przyjazd do Łodzi to nie odwiedzenie kolejnego miejsca, ale powrót do domu. Tutaj się urodziłem i mieszkałem przez 11 lat, tutaj urodził się mój ojciec. To jedno z najbardziej ikonicznych i zapadających w pamięć miast w Europie i na świecie i z pewnością zasługuje na to, by ponownie stać się centrum Europy. Oczywiście mamy XXI wiek i nie możemy tego procesu powtórzyć w oparciu o przemysł włókienniczy, w którym zresztą mój ojciec pracował. Teraz możemy uczynić Łódź pięknym, rozwijającym się miastem, które stanie się pomostem między kulturami. Dlatego cieszę się, że mogę uczestniczyć w tym procesie, nie tylko jako architekt czy urbanista, ale przede wszystkim jako osoba, która kocha to miasto, której na nim zależy i która czuje ze można tu stworzyć coś na światowym poziomie - mówił podczas spotkania z dziennikarzami. Jednocześnie architekt jednoznacznie stwierdził, że kluczem do sukcesu Nowego Centrum Łodzi będzie posunięcie do przodu inwestycji kolejowej, czyli budowa podziemnego dworca Łódź Fabryczna oraz tunelu dla kolei dużych prędkości: - Potraktujmy podziemną kolej jako nasiono, z którego rozkwitnie nowa Łódź – powiedział Daniel Libeskind.

31 sierpnia Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zaktualizowało listy projektów indywidualnych, czyli najważniejszych inwestycji, które w najbliższych latach mają szansę na otrzymanie dofinansowania ze środków unijnych bez konieczności udziału w konkursie. W ramach Programu „Infrastruktura i Środowisko” na liście znalazły się kluczowe dla Nowego Centrum Łodzi projekty.
Przygotowywana przez PKP PLK S.A. modernizacja linii Warszawa-Łódź wraz z budową podziemnego dworca Łódź Fabryczna, które mają kosztować blisko 1,9 mld zł, mogą liczyć na ponad 1,2 mld zł dofinansowania. PLK ma także szansę otrzymać dofinansowanie w wysokości 247 mln zł na wart 291 mln zł projekt obejmujący prace analityczne i przygotowawcze przy budowie linii dużych prędkości, która ma połączyć Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław.
Złożony przez Miasto Łódź projekt stworzenie przy dworcu multimodalnego węzła komunikacyjnego, znalazł się na liście podstawowej Działania 7.3 „Transport miejski w obszarach metropolitalnych”. Łódź może otrzymać 230 mln zł dofinansowania na inwestycję, która w sumie kosztować będzie blisko 600 mln zł. W ramach budowy węzła intermodalnego planuje się m.in. budowę trasy tramwajowej wzdłuż północnej fasady dworca, przebudowę trasy tramwajowej na ul. Kilińskiego, budowę przystanków autobusowych komunikacji miejskiej i regionalnej, a także stworzenie parkingów oraz systemu zjazdów i dojazdów do dworca. Wszystko to na trzech poziomach w głąb ziemi. Dzięki temu dworzec może stać się węzłem przesiadkowy komunikacji publicznej dla całej aglomeracji łódzkiej. Na liście znalazł się także pierwszy etap budowy systemu Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Projekt, który będzie kosztować Województwo Łódzkie 344 mln zł, może otrzymać 145 mln zł dotacji. Inwestycja obejmie zakup 18 szynobusów, które umożliwią mieszkańcom województwa szybkie i wygodne dotarcie do centrum Łodzi. W projekcie partycypować będzie 12 samorządów województwa łódzkiego: Głowno, Kutno, Pabianice, Ozorków, Strykowa, Łowicz, Zduńska Wola, Łęczyca, Zgierz, Łask i Koluszki.