|
W Urzędzie Marszałkowskim spotkali się przedstawiciele podmiotów, które zainteresowane są wspólną budową pod centrum Łodzi tunelu dla kolei konwencjonalnej (dalekobieżnej i aglomeracyjnej) - Marszałek Województwa Łódzkiego Witold Stępień, Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska i Prezes Zarządu PKP PLK SA Zbigniew Szafrański. Towarzyszył im były minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.
Gospodarze spotkania był marszałek Stępień, którego instytucja prowadzi projekt Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Ta inwestycja jest dla regionu równie ważna jak przebudowa Łodzi Fabrycznej, ponieważ oznacza wygodne i regularne połączenia kolejowe między najważniejszymi miastami województwa. Dla całego regionu ŁKA stałaby się koleją dojazdową, a na terenie Łodzi mogłaby spełniać funkcję metra. W ramach I etapu budowy ŁKA zostanie przebudowanych 9 istniejących stacji i przystanków osobowych oraz wybudowanych 8 nowych przystanków, a na 9 przejazdach zabudowane zostaną urządzenia samoczynnej sygnalizacji przejazdowej. Wyremontowane zostaną też tory na kluczowych odcinkach w regionie. By możliwa stała się realizacja drugiego etapu, konieczne jest wybudowanie tunelu. Marszałek Witold Stępień: - Łódzka Kolej Aglomeracyjna ma komunikować mieszkańców regionu z centrum. W tym celu zakupimy tabor, zbudujemy stację do jego obsługi w rejonie stacji Łódź Widzew oraz wykorzystamy istniejące linie. Ale by ten układ naprawdę miał sens potrzebny jest tunel. Jego koszty szacujemy na 1,5 mld zł. Zakładamy, że uda nam się pozyskać dofinansowanie na poziomie 85 % z Unii Europejskiej. Uruchomienie drugiego etapu ŁKA spowodowałoby wzrost mobilności mieszkańców regionu przy wykorzystaniu komunikacji zbiorowej z 7,5 % do 23 %.
Budową tunelu zainteresowane są także Polskie Linie Kolejowe, dla których to szansa na wyeliminowanie niewydolności łódzkiego węzła kolejowego i stworzenie wygodnej siatki ogólnopolskich połączeń. Zbigniew Szafrański: - W jednym z największych miast w Polsce nie ma węzła kolejowego. Staramy się zmienić wieloletnie zaniedbania. Łódzka kolej rozbita na dwie części zostanie połączona w jeden system.
Projekt cały czas wspiera wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk. Mimo, że nie jest już ministrem infrastruktury, to obiecuje, że przy pomocy wszystkich możliwych środków będzie lobbował za rozbudową łódzkiego węzła kolejowego. - Widać, że Polacy polubili kolej. Polubiły ją też samorządy, które zaczynają traktować ją jako środek komunikacji zbiorowej. Dziś wiemy, że tunel pod Łodzią jest bardzo realny, ale nie byłoby tak, gdyby nie zaczęła się budowa podziemnego dworca Łódź Fabryczna. To brama do nowego ładu komunikacyjnego. Plan jest bardzo ambitny. Wersja optymistyczna zakłada, że już w 2013 roku zaczęłoby się drążenie tunelu. Wersja realna, jest taka, że nastąpi to w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej. Paradoksalnie sprzyja nam wysoki kurs euro, dzięki któremu możemy uzyskać dodatkowe środki.
Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska wierzy, że dzięki tunelowi i nowemu dworcowi Łódź stanie się najlepiej skomunikowanym miastem w Polsce. - Apeluję o pozytywny lobbing wokół tego projektu różnych środowisk: kolejowego, politycznego, naukowego. To ogromna szansa dla miasta – mówiła Pani Prezydent. Podziel się
|