|
There are no translations available.
11 maja na dziedzińcu przed redakcją Gazety Wyborczej w Łodzi można było wziąć udział w niezwykłym wydarzeniu. Wszystko za sprawą wystawy organizowanej w ramach 10. Fotofestiwalu, która teraz była prezentowana w przestrzeni miejskiej. Na pokaz przyszło blisko 200 widzów, którzy mieli okazję podziwiać archiwalne zdjęcia i słuchać fascynujących opowieści o międzywojennej Łodzi z ust ekspertów.
Wystawa „Energia czasu. Archiwum Dalkii” to niezwykły ślad historii Łodzi – fotograficzna dokumentacja z rozbudowy i pracy elektrowni EC1, portrety grupowe jej pracowników oraz widoki miasta z początku zeszłego wieku. Zdjęcia pochodzące z lat 1922-1940 zostały odnalezione w archiwach elektrociepłowni EC3. – Zgłosił się do nas Sławomir Wieteska z firmy Dalkia Łódź i powiedział, że prawdopodobnie odnalazł skarb. Spytał czy bylibyśmy nim zainteresowani - opowiadała Marta Szymańska, kurator wystawy.
Skarbem okazało się prawie 2,5 tysiąca szklanych negatywów przedstawiających losy EC1. Autorem większości z nich był Wiktor Jekimenko, o którym niewiele było wiadomo. Na kilka tygodni przed Fotofestiwalem w Gazecie Wyborczej ukazał się apel o informacje od łodzian na temat fotografa. Dzięki temu udało się odnaleźć jego rodzinę. Podczas pokazu kilka słów opowiedział o nim Stanisław Wroński, cioteczny wnuk fotografa: - Sam nie wiem wiele o swoim wuju. Pewne jest, że urodził się w 1881 roku na Ukrainie, zmarł w 1950 roku w Łodzi. W rodzinie mówi się, że był geologiem. Według mnie był księgowym, na co wskazywałby fakt, że przez pewien czas mieszkał nawet w domkach dla urzędników przy ul. Skarbowej. Chorował na serce i najprawdopodobniej było to przyczyną jego śmierci. Jest pochowany w części ewangelickiej Starego Cmentarza przy ul. Ogrodowej, chociaż był prawosławny.
W sumie uczestnicy pokazu obejrzeli 52 zdjęcia. W klimat międzywojnia wprowadziły ich również slajdy z pierwszymi stronami łódzkich gazet sprzed 90 lat prezentowane przy dźwiękach muzyki łódzkiego DJ-a Wiktora Skoka. Zdjęcia EC1 komentowali: Joanna Podolska, dyrektor Centrum Dialogu, Ryszard Bonisławski, prezes Towarzystwa Przyjaciół Łodzi i dyrektor Centrum Informacji Turystycznej oraz Andrzej Boroń, były dyrektor elektrociepłowni EC1 i EC3.
Dzięki nim tego wieczoru można się było dowiedzieć między innymi o tym jakie budynki stały wcześniej na miejscu EC1, w jaki sposób powstawała unikatowa w skali świata kolejka suwnicowa do transportu węgla po terenie elektrociepłowni, w jaki sposób działały maszyny, a także o tym, że na początku XX wieku w niektórych kręgach panował strach przed energią elektryczną. – Hotel Polski przy ulicy Piotrkowskiej specjalnie reklamował swoje pokoje jako oświetlane świecami – opowiadał Ryszard Bonisławski.
Zdjęcia można wciąż oglądać na wystawie w Muzeum Włókiennictwa (ul. Piotrkowska 282), która będzie czynna do 29 maja.
 
 
 
 
Podziel się
|